wtorek, 27 grudnia 2016

Rzygam basicami

SimplyTheBest blog written and created by Ewa Sularz fashion style outfit lifestyle blog blogger simplythebest.co simplythebest.pl minimalizm minimalism rzygam basicami.

W wakacje przeczytałam artykuł o kobiecie, która w ramach eksperymentu, ograniczyła swój strój do dosłownie dwóch par czarnych spodni, bluzki białej z długim i krótkim rękawem, sweterka i kurtki. Twierdziła, że dobór stroju każdego poranka i na każdą okazję zjada naszą kreatywność, którą moglibyśmy przeznaczyć na coś innego.


Przyznam się Wam, że taki pomysł zakiełkował u mnie w głowie, natomiast nigdy nie wprowadziłam go w życie w 100%.  Podświadomie zaczęłam ograniczać swoją garderobę, celowo nie wykorzystując każdej jej części, ale tylko tych kilku, najbardziej basicowych.
Nie mam pojęcia, czy otoczenie zauważyło, ze praktycznie codziennie męczyłam swoje granatowe spodnie, ale mimo że je uwielbiam, wtedy wychodziły mi bokiem. Do tego stopnia, ze w następnym sezonie letnim nie wiem czy w ogóle je ubiorę. No i teraz pytanie, czy o to właśnie nam chodzi?


Nie mam ochoty co drugi dzień łączyć klasycznego płaszcza, z klasycznymi rurkami i klasyczną białą koszulą, bo nie po to interesuje się modą, aby nie umieć stworzyć czegoś fajnego stojąc przed szafą, którą w końcu sama skomponowałam. Nie twierdze, że rozwiązanie pt. kilka gotowych strojów to coś złego – wręcz przeciwnie, jeśli mówimy o osobie zabieganej, dla której moda to nie jest temat numer jeden oraz która chce wyglądać po prostu fajnie i stylowo.


Natomiast Ci z Was, którzy zaglądają na blogi modowe na pewno nie robią tego dlatego, aby kilka razy z rzędu oglądać ciągle stonowane i klasyczne outfity. Klasyka nigdy nie wyjdzie z mody, ale dreszczy dostajemy (no, przynajmniej ja), kiedy widzę na blogu jakąś stylówkę zainspirowaną wybiegiem, a nie dobrymi materiałami. Nie twierdzę, że minimalizm jest zły, ale nie popadajmy w skrajności. Dla osoby, dla której frajdą jest mieć kolorową szafę, udręką będzie kilka ubrań na krzyż w najbardziej podstawowych kolorach. Czym tu się wtedy wyróżnić?



1 komentarz:

  1. Masz rację, osobiście kocham minimalizm ale nie wyobrażam nie mieć w szafie kolorowych ubrań. Warto pamiętać, że małym detalem np apaszką, kolorową broszką można nadać całkiem inny wyraz klasycznej stylizacji.
    Fajny wpis :)


    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń