wtorek, 17 marca 2015

Keep It Fit - start!

Keep It Fit - start! SimplyTheBest Blog created by Ewa Sularz
source
Hej! Przepraszam za ciszę na blogu - myślę, że studenci doskonale mnie zrozumieją w tej kwestii, po prostu sesja pochłonęła mnie całkowicie, i dopiero teraz mam trochę luzu. W przyszłości postaram się uniknąć sytuacji, kiedy na blogu jest po prostu goło i wesoło i nawet sesja będzie obfitować w nowości. Ale do rzeczy moi mili, do rzeczy!

Już od jakiegoś czasu chodziła mi pewna nowa, jedyna w swoim rodzaju i niespotykana (proszę, wyczujcie ironię) kategoria na blogu. Tutaj zostawię Wam odrobinę czasu na wielkie zdziwienie, gdyż będzie to nic innego jak kategoria #FIT! Zbierałam się i zbierałam, myślałam i myślałam i zebrać się nie mogłam. Nie wiedziałam od czego, jak, co i kiedy. Aktywność fizyczna to dla mnie nic nowego, ale jak zebrać to wszystko do kupy w postaci posta?

Z pomocą przyszła do mnie Weronika z EverybodyFit i uratowała dzień. Kto to EverybodyFit? To ktoś, kto kompleksowo pomoże Ci uporządkować Twoją wagę, aktywność fizyczną i dietę. Wydaje się to proste - przecież przepisów, książek i filmików jest cała masa, ale to właśnie od tego nadmiaru informacji możemy dostać oczopląsu. Zadaniem Weroniki jest ułożenie zbilansowanej  diety, ściśle dostosowanej do mojej postury, wagi, trybu życia i planowanej aktywności fizycznej. Oprócz tego spersonalizowany trening, czyli coś co pomoże mi kontynuować to, co zaczęłam już bardzo dawno temu. Do ćwiczeń nie trzeba mnie namawiać - ale zawsze brakowało mi czasu i motywacji aby uporządkować i ułożyć to wszystko pode mnie, Warto też pamiętać, że z czasem, gdy ćwiczymy i zdrowo się odżywiamy, zarówno trening jak i dieta wymagają ciągłego dostosowywania - i właśnie dlatego warto korzystać z pomocy specjalistów. Nie twierdzę, że bez tego nie da się żyć i nie można prowadzić zdrowego trybu życia, ale gdy masz mętlik w głowie - warto zwrócić się o pomoc.

Jaki jest mój cel? Ani masa, ani redukcja, to na pewno. Nigdy nie mogłam wypracować sobie brzucha, tak więc brzuch i pośladki idą na pierwszy plan. Oprócz tego nie zamierzam spinać się tylko dlatego, że niedługo wakacje. Pamiętajcie - wraz z ćwiczeniami, dietą - przyjdzie i sylwetka. Mój plan jest długofalowy. Nie zależy mi na 'tu i teraz', ale za 20 lat chcę wyglądać tak:

source


Można? Można. No i oczywiście rzucić słodycze - to byłoby marzenie... Moje próby można by zliczać w tysiącach, ale co tam - zawalczę raz jeszcze :P.

*Wracamy do trybu codziennych postów, także zapraszam jutro, godz. 17 :)!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz